Inwestycja w ziemię rolną nadal jest zyskowna, choć hossa za nami
Poradnik | Czy cudzoziemcy rzucą się na polskie pola i będą chcieli je wykupywać? Jak wpłyną na ceny na rynku planowane ograniczenia w obrocie ziemią rolną?
Rz: Czy inwestorzy indywidualni są dziś na rynku ziemi? Czy grunty rolne przestały być już przysłowiową żyłą złota?
Piotr Sawala: Coraz więcej inwestorów indywidualnych lokuje swój kapitał w gruntach rolnych.
Ziemia jest alternatywą dla osób, które nie chcą inwestować w inne aktywa, takie jak akcje czy obligacje, lub dla tych, którzy zamierzają uzyskać wyższą stopę zwrotu od innych inwestycji w nieruchomości, np. w mieszkania. Pamiętajmy jednak, że największą grupą inwestorów są sami rolnicy. Jeśli zatem oni sami inwestują w grunty, to jest to najlepsza rekomendacja. Rolnicy zaczynają patrzeć na posiadaną ziemię jak na aktywa, które przynoszą wysokie zyski. Posiadanie i uprawianie własnej roli to świadomy wybór wielu przedsiębiorczych i wykształconych ludzi oraz sposób na pomnażanie majątku. Polacy zrozumieli, że ziemia to najlepsza i najbezpieczniejsza inwestycja kapitału
Ile można dziś zarobić na ziemi i w jakiej perspektywie – jak pan to ocenia?
Są dwa modele inwestowania w grunty rolne: w pierwszym z nich zarabia się na produkcji płodów rolnych, w drugim – na wzroście cen ziemi.
Najwięcej zarobili inwestorzy nabywający grunty przed lub na początku przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Cena ziemi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta